– Proszę, po prostu mnie wysłuchaj, dobrze?
Jej głos był eteryczny i delikatny; nikt nie był w stanie mu się oprzeć.
Skinął głową, wpatrując się w nią swoimi głębokimi, hipnotyzującymi oczami. Zdawał się tłumić głęboką burzę w swoim spojrzeniu.
Tang Ruochu wierzyła, że jeśli tylko przypadkowo roznieci w nim namiętność, otrzyma od niego obezwładniającą odpowiedź.
Zarumieniła się z ekscytacji, mówią






