Ci dwoje ludzi przed nim, czy to ta trudna kobieta, czy młody panicz obok niej, byli osobami, których nie mógł obrazić.
Chciał odesłać tych dwoje kłopotliwych gości, ale ta awanturnica odmówiła wyjścia!
Myśląc o tym, komendant wzdychał bez przerwy.
Był szefem okręgu, ale przy tej dwójce znaczył mniej niż dekoracja!
Właśnie wtedy, gdy komendant frustrował się, jak rozwiązać ich spór, zza drzwi dobi






