— Wzgórza Królewskiej Dynastii? Nie byłam tam od dawna. Dobrze, zatem postanowione.
Xiaoxiao machnęła swoimi białymi, smukłymi dłońmi i z radością przyjęła propozycję Tang Ruochu.
Obecnie nie była już tą arogancką i władczą osobą, jaką była na komisariacie. Przeciwnie, jej twarz nabrała barw witalności, a ona sama wyglądała na wolną i beztroską.
Trójka szybko odwiozła bagaże. Gdy niebo pociemniało






