Tang Ruochu kiwnęła głową i zmusiła się do bycia energiczną. Powiedziała: „Muszę tu zostać na noc. Nie mogę wrócić do domu”.
Lu Shijin zastanawiał się przez chwilę, po czym podjął decyzję. „Zostanę, żeby ci towarzyszyć”.
„Poradzę sobie sama. Poza tym, Zhao Xiaowan może przyjść później. Mogłaby na ciebie wpaść”.
„Nie wpadnie. Wszystko załatwię”.
Lu Shijin potrząsnął głową i wyjął telefon z kieszeni






