Z tą kobietą doprawdy trudno było sobie poradzić.
Li Na nie mogła powstrzymać się od zmarszczenia brwi. Właśnie miała zamiar powiedzieć coś, by pomóc Tang Ruochu wybrnąć z sytuacji.
Jednak Tang Ruochu ją ubiegła. Odezwała się nieco powolnym głosem: – Pani dyrektor, wydaje się, że ma pani wiele zastrzeżeń co do mojego bycia zastępcą kierownika.
Su Tian’ai rzuciła surowo: – Patrzę na to tylko z moje






