Policjant wyjaśnił bezradnie.
Gdy Shen Mofei to usłyszał, jego twarz posępniała, ale wzrok stał się jasny. Teraz był już całkowicie rozbudzony.
Po chwili namysłu powoli otworzył usta. "Jaki macie powód, by ją tu trzymać, skoro raport z obdukcji nie jest jeszcze gotowy? Umylna napaść?"
Policjant otworzył leżące na stole akta i powtórzył zawarte w nich słowa. "Poszkodowana, panna Yang, zeznała, że k






