Ignorując piski i szarpaninę Yang Qianqian, Tang Ruochu zdjęła bandaż z jej czoła, odsłaniając niewielką ranę.
To było doprawdy zaledwie draśnięcie.
"Yang Qianqian, czy naprawdę myślisz, że komisariat policji należy do ciebie?" – Tang Ruochu rzuciła bandaż na ciało Yang Qianqian. "A może myślisz, że jesteś wystarczająco bogata, by wysłać Anyi do więzienia, używając tylko swoich znajomości?".
Widzą






