Perspektywa Artura
– Alicia?
Alicia nie musiała się odwracać, żeby wiedzieć, kto to. Westchnęła tylko, obracając się twarzą do Micheala. Ten chłopak nie da jej po prostu spokoju.
– Tak? Czego chcesz?
Micheal podszedł bliżej, delikatnie ujmując jej łokieć. – Co mogę zrobić, żeby pokazać ci, jak bardzo mi przykro?
– Nic, Micheal. Nic. Po prostu zostaw mnie w spokoju, proszę.
– Dokąd szłaś?
– To nie






![Jego Złamana Omega [MM]](https://cos.storiesnook.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)