Liam nie odpowiedział.
Po wyjściu od Michaela udał się do Grupy Quinn, by znaleźć Maxa.
Kiedy dotarł na miejsce, przypadkiem wpadł na Rebeccę.
– Co za zbieg okoliczności – przywitał ją.
– Rzeczywiście – odparła Rebecca, zachowując pozory. Widząc, że jest ubrany dość swobodnie, zapytała mimochodem: – Przyszedłeś do Maxa?
– Tak, muszę z nim o czymś pogadać – Liam skinął głową ze swoim zwykłym, swobo






