– Panie Hanson – zawołał Gregory, pukając do drzwi.
Jeffrey nie odpowiedział, siedział tylko bez ruchu, niczym posąg.
Gregory wiedział, że tamten słyszał, więc wszedł do środka i zameldował:
– Pani Jensen właśnie napisała. Samuel ma przerwę i chce zostać na kilka dni. Czy mamy po niego jechać?
Jeśli pojadą po Samuela, chłopiec na pewno wyczuje, że z jego tatą jest coś nie tak.
Jeśli tego nie zrobi






