– W porządku. Wystarczy, że rozmawiali w dniu incydentu – Riley wzruszył ramionami, bagatelizując sprawę.
Rebecca powiedziała:
– Przepraszam za kłopot.
– To żaden kłopot – odparł Riley.
***
Mark, siedzący na miejscu pasażera, zerknął na telefon i zameldował:
– Szefowo, znaleźliśmy byłego chłopaka Joanny.
– Gdzie on jest? – zapytała Rebecca.
– W Jelasburgu – odpowiedział Mark.
Rebecca sprawdziła go






