Rebecca dotarła do Honnali chwilę po jedenastej.
Ledwo weszła do domu, gdy zadzwonił jej ochroniarz pilnujący Joanny.
– Szefowo, Joanna właśnie zgłosiła się na policję.
– Gdzie ona teraz jest? – zapytała Rebecca.
– Policja właśnie zabrała ją na przesłuchanie – odpowiedział ochroniarz.
Po tym telefonie Rebecca nie powiedziała już nic więcej.
Natychmiast skontaktowała się ze swoim prawnikiem i polec






