Jeffrey był teraz w całkiem złym stanie.
Gdy tylko rozmowa się zakończyła, fasada, którą do tej pory utrzymywał, po prostu runęła, a on poczuł jedynie pustkę w środku.
Czasami myślał, że dopóki mógł widzieć Rebeccę, dopóki mógł z nią być, zrobiłby wszystko. Nawet gdyby trzymała go w zamknięciu, tak jak Stephen trzymał Karen, jemu by to nawet nie przeszkadzało.
Dopóki by go chciała.
Mogłaby robić z






