– Dziecko było dopiero noworodkiem – powiedział Sebastian, wciąż mając w pamięci tamte dni. – Nigdy nie dowiedziałem się dokładnie, dlaczego odeszło, ale Jena i jej mąż pochowali je sami.
Sebastian też się nad tym zastanawiał.
Ale wszyscy wiedzieli o pogrzebie – Jena i jej mąż zajęli się tym osobiście.
Jedyną rzeczą, którą Sebastian mógł zrobić, było zastanawianie się, czy matka Karen lub może jej






