– Myślisz, że możesz po prostu umyć od tego ręce i ci się upiecze? – Michael wziął głęboki oddech, próbując wywrzeć presję. – Byłeś zamieszany w sprawę Amelii. Gdyby Rebecca chciała, żeby cię zamknęli, mogłaby wsadzić cię do więzienia w mgnieniu oka.
– Ty trafisz tam przede mną – powiedział Peter, tym razem nawet nie siląc się na kłótnię.
Michael odparował: – Mam Maxa po swojej stronie. Czy ty moż






