Liam skinął głową.
Max zajrzał do niego, po czym wyszli razem.
Gdy kierowali się na zewnątrz, Liam rozmyślał o tym, co powiedział Sebastian – że ten przywilej był tylko dla ich czwórki. Zwrócił się do Maxa i zapytał:
– Więc, o co poprosiłeś?
Max zamrugał, zdezorientowany.
– Hę?
Liam wyjaśnił:
– O ten przywilej, o którym wspomniał dziadek.
Max odparł:
– O nic nie prosiłem.
Liam zamilkł na sekundę,






