Rebecca była oszołomiona.
Przez chwilę w jej głowie panowała kompletna pustka.
– Chce cię widzieć, ale boi się, że cię zdenerwuje, więc zmusza się do trzymania dystansu – powiedział Stephen, a jego słowa brzmiały powoli i z namysłem. – Nie zdawał sobie jednak sprawy, jak bardzo na niego wpływasz. Te sprzeczne uczucia rozrywają go od środka.
Rebecca poczuła ciężar osiadający w jej piersi.
Jej myśli






