Mimo to Sebastian wciąż był nieco zmartwiony.
„A jednak nie mogę przestać się martwić” – pomyślał.
Minęło tyle czasu, odkąd Karen Lindsay przyjechała do Honnali, a Maxowi wciąż nie udało się jej zdobyć. Wygląda na to, że nie ma zbyt wielkiej nadziei.
Znając upór Maxa,
istnieje mała szansa, by w najbliższym czasie zakochał się w kimś innym.
– Wciąż myślisz o Maxie i Karen? – zapytała Rebecca.
– Max






