Sebastian: „Czekaj, co?”
Sebastian wyglądał na całkowicie skonsternowanego. Wypalił po prostu: „Co twoje osobiste sprawy mają wspólnego z obecnością Becky tutaj? Przyszedłeś coś ukraść czy co?”
Max: „...”
Max zacisnął usta. „Chcę tylko porozmawiać z Amelią o pewnej sprawie.”
Starał się mówić krótko.
Sebastian od razu zrozumiał.
Zapytał bez ogródek: „Chcesz rozmawiać z Amelią o sprawie swojego ojca






