Barry i Tommy nie należeli do ludzi, którzy sztywno trzymają się zasad. Kiedy tylko widzieli, że pan Hanson ma kłopoty, poruszyliby niebo i ziemię, żeby mu pomóc. Nie było mowy, żeby stali z boku i patrzyli, jak umiera.
– Znajdę sposób, żeby usunąć ich z drogi – powiedział Jeffrey. Przemyślał to już i miał swój plan.
Gregory zawahał się, wyraźnie chcąc coś powiedzieć, ale się powstrzymał.
– Jeśli






