— Wszystkim się zajęto — powiedział chłodno Stephen. — Nic mu nie jest?
— Nic mu nie jest — odpowiedział szczerze najemnik. — Ale rana kłuta wciąż krwawi.
Stephen stwierdził:
— Nie umrze.
Najemnik zamilkł.
— Jest pan pewien, że pan Hanson nie ruszy naszym śladem? — zapytał najemnik.
— Bez obaw, nie zrobi tego — odparł Stephen. — Jeśli ktoś wpadnie w kłopoty, to będę to ja.
Słysząc to, najemnik się






