– Zostało jeszcze czterdzieści osiem godzin. Jeffrey zawsze miał szczęście. Wyjdzie z tego – Gregory próbował ją pocieszyć, ale w głębi duszy wiedział, że szanse są nikłe.
„Gdyby istniała choćby najmniejsza szansa...” – pomyślał Gregory.
Gdyby naprawdę była jakakolwiek nadzieja, osobisty lekarz Jeffreya nie zareagowałby w ten sposób.
Rebecca milczała.
Jej umysł wciąż odtwarzał scenę, której właśni






