Jeffrey instynktownie zerknął na Gregory'ego siedzącego na fotelu pasażera i Barry'ego za kierownicą.
Obaj roztropnie milczeli.
Dla Jeffreya sama możliwość spotkania i porozmawiania z panną Jensen była rzadką przyjemnością.
Poświęcenie czegoś drobnego w tym celu było czymś naturalnym.
– Jeśli chciał pan zagrać na litość, mógł pan po prostu powiedzieć mi wcześniej. Mógłbym przygotować dla pana tore






