Stanley był w tym momencie obserwowany przez sekretarza Stephena.
Gdy zobaczył imię Jeffreya migające na ekranie, sięgnął po telefon, ale dwóch ochroniarzy go powstrzymało.
Sekretarz, Bernard, spojrzał na Stanleya z profesjonalnym uśmiechem. „Panie Garcia, pan Stephen Hanson polecił, aby nie dotykał pan telefonu bez jego zgody”.
– Żebyś wiedział, to dzwoni do mnie Jeffrey – przypomniał mu Stanley.






