Rebecca nie miała pojęcia, co się dzieje. Gdy zbliżali się do holu, rzuciła Stephenowi ukradkowe spojrzenie i zapytała: „Mówiłeś, że masz mi coś do powiedzenia. O co chodzi?”
– To nie jest odpowiednie miejsce. Wyjdźmy za chwilę na zewnątrz – powiedział Stephen, idąc powoli w stronę wyjścia, a jego wzrok zatrzymał się na Jane. – Chcesz się przywitać ze współpracownikami, póki tu jesteś?
Rebecca ski






