Widząc ją, ludzie, którzy rozmawiali, zesztywnieli i wyprostowali się, instynktownie na nią zerkając.
Rebecca całkowicie ich zignorowała. W pokoju socjalnym panowała cisza, przerywana jedynie cichym szumem ekspresu do kawy.
– Cześć, Rebecco. – Lisa, jedna z tych, które wcześniej zabierały głos, nie wiedziała, czy Rebecca podsłuchała ich rozmowę, więc odezwała się niepewnie.
Rebecca skinęła głową c






