Jeffrey wysunął dłoń, unikając jej dotyku.
Niepokój Andrei pogłębił się w przytłaczającej ciszy. Nerwowo przygryzła wargę i cicho poprosiła: – Proszę, powiedz coś. To mnie naprawdę przeraża.
– Boisz się? – zapytał Jeffrey z nieodgadnionym wyrazem twarzy.
Andrea przytaknęła. – Tak.
Jeffrey skonfrontował się z nią bezpośrednio. – Więc dlaczego spiskowałaś ze Stephenem?
Serce Andrei zabiło szybciej.






