Jeffrey zachował spokój, nie zdradzając cienia emocji na pytanie Andrei.
Jego brak reakcji zaniepokoił ją.
– Dopóki nie zasłużyłem na wyrok śmierci, jestem jedyną osobą, która decyduje o moim losie – odpowiedział Jeffrey, a jego głos był opanowany i stanowczy. – Nawet jeśli uratowałaś mi życie, nie daje ci to prawa do podejmowania za mnie decyzji.
Palce Andrei zacisnęły się mocniej na rękawach, cz






