Jenny widziała wiadomość od Aleka, ale nie odpowiedziała. Nie wiedziała, co napisać. Poza tym nie chciała poświęcać mu najmniejszej uwagi, a co dopiero mu wybaczyć.
Na samą myśl o tym, że Alek mieszka naprzeciwko i wpada na niego za każdym razem, gdy otwiera drzwi, krzyczała w duchu.
Wstała nagle z łóżka i spakowała wszystkie swoje ubrania. Nie mogła tam dłużej zostać.
Następnego dnia, wyciągając






