Na słowa Aleca Max wzruszył obojętnie ramionami. Powiedział radośnie: „Nie stać mnie na igraszki z Christopherem Spade'em”.
„Ty, Pearson? Kogoś się boisz?” Alec był zdziwiony, jakby właśnie natknął się na niezwykłe zjawisko.
Max poruszył brwiami i skrzyżował ramiona na piersi. „W porządku. Przyznaję, że to nie ze strachu przed nim. Po prostu uważam, że każdy, bez względu na to, kto to jest, zagrał






