Wyraz twarzy zebranych zmienił się, a tłum pospiesznie cofnął się o krok. Byli po prostu wściekli. Tak naprawdę nie chcieli skrzywdzić Jenny.
Jenny miała niezwykle ponurą minę. Nie spodziewała się wrzątku. Chcieli ją oszpecić.
Spojrzała morderczym wzrokiem na napastnika. Instynkt podpowiadał jej, że sprowadziło ich tu coś jeszcze. Ale teraz nie miała czasu o tym wszystkim myśleć. Przeniosła wzrok






