Zaskoczona Jenny zaniemówiła.
– Czyżbyś nie mówiła, że jeśli wyjdę z tego żywy, dasz mi szansę, by o ciebie zabiegać? Czy to nadal aktualne? – zapytał. Jej policzki natychmiast oblały się rumieńcem, a ona sama uciekła wzrokiem. Wydawał się rozczarowany jej milczeniem. – Myślałem, że mówiłaś poważnie, ale wygląda na to, że tylko ze mną pogrywałaś.
Dostrzegła jego zniechęcenie i zrobiło jej się go ż






