"Nie martw się. Nie doszłam do miejsca, w którym dziś jestem, dzięki pomocy Aleca." Jenny wzruszyła ramionami, nic sobie z tego nie robiąc. Paul był znany ze swojej bezwzględności, ale Jenny była pewna, że nawet bez wsparcia Aleca by z nim nie przegrała.
Widząc, że Jenny jest nieugięta, Paul zwrócił się o pomoc do Aleca. "Czy ty też nie masz w tej fabryce udziałów? Zamierzamy oddać jej to za darmo






