– Dlaczego? – Christopher posłał Harveyowi zdezorientowane spojrzenie i czekał na wyjaśnienia.
Harvey jedynie na niego zerknął i powiedział od niechcenia: – Dobrze jest mieć więcej przyjaciół.
To jeszcze bardziej zbiło Christophera z pantałyku. – Dziadku, nie miej mnie za głupca. – Zaniemówił na tę marną wymówkę. „Przyjaciół? Od kiedy to potrzebuję przyjaciół?” – pomyślał.
Gdy jego intencje wyszły






