Zapach gorącej czekolady i wypieków wypełnia kabinę mojego samochodu. Knight zaparkował tyłem, żebyśmy mogli usiąść w bagażniku i mieć widok na ryczący ocean u podnóża klifu tego terytorium. Otwiera klapę i wpuszcza do środka zimne, słone powietrze.
Szum deszczu przybiera na sile, uspokajając niepokój, który odczuwam od samego przyjazdu, i uciszając głosy, które wciąż odbijały się echem w moich us






