Knightly
"Wiesz, że musisz przeprosić, prawda?" – śmieje się Savage.
"Ta" – kiwam głową.
"Jest w tym bardzo dobry" – mówi Arnold, podając mi szklankę.
"Nie powinieneś być na Florydzie?" – pytam go.
"Spóźniłem się na samolot, a poza tym właśnie nas zaatakowano."
"Phoebe właśnie zaatakowano" – poprawiam go.
"Słowa potrafią ranić, Nathanie. To twój ojciec" – uśmiecha się pod nosem Savage.
"W takim ra






