"O czym myślisz?" Colton podniósł wzrok z lodowatą twarzą.
"Panie Hensley!"
Ryan zadrżał, zsunął się z krzesła i upadł na podłogę.
Przetarł twarz dłońmi i powiedział z rozpaczą: "To moja wina, panie Hensley."
Na szczęście Colton powstrzymał go, zanim zdążył zaatakować system Glory!
Inaczej mógłby narazić firmę na duże straty.
Ryan z trudem podniósł się z podłogi i usiadł naprzeciwko Coltona, grzec






