Celia i inne dziewczyny spojrzały na niego z poczuciem winy.
Nie spodziewały się, że Ramon naprawdę tu przyjdzie i wstawi się za Bianką. Czyż nie powinien być o tej porze poza szkołą?
– Jeśli to prawda, to dlaczego się boi?
Ramon zmarszczył brwi, patrząc na nie.
– Ramon, my… my naprawdę nic nie zrobiłyśmy tej wieśniaczce… – wyjaśniła pospiesznie Celia, a łzy napłynęły jej do oczu.
– Bo przyszedłem






