PERSPEKTYWA RAMONA
Rozmawiałem z Liamem i Blanem, gdy wrócili strażnicy, których wysłałem na poszukiwania Moona, po tym jak Blane powiedział, że nie może go znaleźć.
Na moje polecenie weszli do mojego gabinetu i natychmiast się ukłonili.
– Jakie wieści? – zapytałem.
Peter, wilk o zielonych oczach, odpowiedział pierwszy, wyprzedzając blondyna.
– Byliśmy u Sonii, tak jak kazałeś. Otworzyła drzwi i p






