PERSPEKTYWA SONII
Mój ojciec usiadł obok mnie i przyciągnął mnie w swoje ramiona.
Objął mnie tak mocno, aż rozpłynęłam się w jego ciele i zaczęłam płakać.
Do tej pory kwestionowałam jego miłość do mnie.
Nigdy w obecności nikogo innego, tylko głęboko w moim sercu.
Teraz cieszyłam się, że mogę go znowu przytulić.
"Co ten drań ci zrobił?" Odciągnął mnie, żeby mi się przyjrzeć. "Dlaczego wyglądasz tak






