PERSPEKTYWA RAMONA
Liam podszedł do mnie i podał mi butelkę whisky.
Wcześniej nie chciałem pić, ale nie mogłem się powstrzymać i sięgnąłem po trunek.
Przystawiłem szyjkę do ust, wziąłem głęboki oddech, zanim się napiłem.
Paliło w klatce piersiowej tak przyjemnie, że zamknąłem oczy, by rozkoszować się tym efektem.
Wziąłem kolejny łyk i jeszcze jeden. W takim tempie butelka szybko się opróżni.
Myśli






