W sali konferencyjnej rozbrzmiewały stłumione rozmowy, gdy pani Matthews i jej zespół zajmowali swoje miejsca. Ciężki szklany stół odbijał górne światła, a Sophie stała na czele, opierając lekko dłonie na oparciu krzesła. Poprawiła marynarkę, jej wyraz twarzy był spokojny, choć serce waliło jej w piersi.
Liam złapał jej wzrok, opierając się nonszalancko o ścianę. Skinął jej lekko głową, subtelny g






