Lily stała przed słabo oświetlonym hotelem, zaciskając palce na pasku torebki tak mocno, aż jej kostki zbielały. Neonowy szyld nad nią migotał w chaotycznym tańcu, rzucając upiorną, rumianą poświatę, która malowała cienie na jej twarzy i pustym chodniku poniżej. Delikatny wiatr niósł zapach zbliżającego się deszczu, który współgrał z jej burzliwymi myślami. Spędziła niezliczone bezsenne noce, prze






