Serce Zofii wykonało skomplikowany taneczny krok, o którym istnienia nawet nie wiedziała. Bezradnie patrzyła, jak twarz Nelly rozjaśnia czysty zachwyt. Córka podbiegła do niej, ciągnąc ją za koszulę z entuzjazmem szczeniaka, który właśnie odkrył smakołyki. Stając na palcach, Nelly wyszeptała słowa, które przeszyły Zofię dreszczem: "Mówiłam, że znajdę tatę."
To proste zdanie uderzyło w nią jak grom






