Olivia podeszła do recepcjonistki z wyćwiczonym uśmiechem, takim, który potrafił wzbudzić zaufanie, nawet gdy nie powinien.
Recepcjonistka podniosła wzrok, zauważając lekkie drżenie idealnie wypielęgnowanych dłoni Olivii. "Dobry wieczór, w czym mogę pomóc?"
Olivia pochyliła się do przodu, na tyle blisko, by poczuć perfumy z drogerii recepcjonistki. Jej głos opadł do konspiracyjnego szeptu, choć w






