Olivia wysiadła z samochodu, a stukot jej obcasów odbijał się od chodnika, gdy zmierzała w stronę domu. Alkohol w jej krwi stępił ostre krawędzie chaosu tej nocy, ale gdy sięgnęła do klamki, w jej piersi zagnieździł się dziwny niepokój.
Otworzyła drzwi i weszła do środka.
W domu panowała upiorna cisza, ale coś było nie tak – coś, czego nie potrafiła uchwycić.
Wtedy go zobaczyła.
Ethana.
Był w salo






