Ciepły zapach pieczonego kurczaka i zapiekanych ziemniaków wypełniał powietrze, gdy Sophie i Nelly podchodziły do drzwi domu Margaret i Henryka. Minęło zbyt wiele czasu, odkąd ostatni raz zebrali się w takim gronie, a Nelly niemal podskakiwała z radości obok matki.
– Mamo, myślisz, że ciocia Rachela znowu upiekła te karmelowe brownie? – wyszeptała spiskująco Nelly, a jej brązowe oczy rozszerzyły s






