Jej oczy rozszerzyły się z przerażenia.
– Ty, ty...
Co za diabeł!
– Nie myśl, że twoje problemy znikną po prostu przez śmierć. Jeśli zrobisz to ponownie, obiecuję, że nie wyobrazisz sobie tragedii, która cię spotka! – ostrzegł ponownie Shawn.
Gale wpatrywała się w niego, ale nic nie mogła zrobić.
Mogła tylko powtarzać w kółko:
– Nienawidzę cię, Shawn, nienawidzę cię!
Słuchał w milczeniu.
Po kilku






