Shawn wrzucił ją na siedzenie pasażera i zapiął jej pasy.
– Jesteś dziś taka piękna... Chciałaś uwieść jakiegoś mężczyznę na bankiecie?
– Nie! Dlaczego mnie upokarzasz!
– Czyżby? – Prychnął chłodno. – Sam wyjechał za granicę i nie ma wokół ciebie żadnych mężczyzn, więc nie możesz się doczekać, żeby znaleźć kolejnego! – Słowa były ostrzejsze niż noże.
Gale zarumieniła się i zapytała:
– Shawn, tym,






