Susan zaśmiała się jeszcze głośniej. – Och, panie Wood, proszę tak nie mówić...
Celowo chciała zgromadzić te suplementy, żeby Gale nie mogła się nimi wzmacniać.
Od dawna nienawidziła tego dziecka i zrobiłaby wszystko, by Gale poroniła!
– Czy nie powinnaś być w szpitalu, żeby dbać o ciążę? – Gale wzięła głęboki oddech i starała się zachować spokój. – Dlaczego tu jesteś?
– Lekarz powiedział, że mój






